Zanurzaliśmy w nim nitkę, czekając na cud. Żeby powstał kryształ, powinien zaistnieć zaródź – ten pierwszy, mikroskopijny impuls, wokół którego zaczyna budować się reszta. Ale sama nitka w czystej wodzie to tylko mokry sznurek.
Potrzebujesz nasyconego roztworu.
Niektórzy pytają mnie, dlaczego z taką pasją angażuję się w Klaster Nieruchomości KUEK i Yggdrasil Local. Przecież to dwa różne światy, inne modele biznesowe, zero formalnych powiązań. No i bezpośredniego biznesu to z tego nie ma.
Odpowiedź jest w tym słoiku.
Ja widzę roztwór. Widzę ludzi, którzy noszą w sobie ogromny potencjał, ale często są rozproszeni, zawieszeni w rynkowym chaosie. Moim „Dlaczego” – tym, dla którego poświęcam cenny, spokojny wieczór czy wyrywam z kalendarza poranek – jest tworzenie możliwości, które pozwalają tym ludziom się skrystalizować.
Każdy z nas może być zarodzią. Poświęć trochę swojego czasu, zarezerwuj stolik w knajpie, przypomnij o spotkaniu. Magia dzieje się sama. Ale dopiero w odpowiednim „roztworze” – wśród ludzi, którzy dzielą Twoje wartości, a nie tylko branżowy kod PKD – ta energia zamienia się w strukturę.
Paweł Tkaczyk, Ilona Prochera-Smykała, Patrycja Gach-Tkaczyk pozwolili mi mieszac w Yggdrasilu, Bartosz Jacyna, Dariusz Demidziuk, Anna Cegielska, Agnieszka Solarz etc zaprosili do bardzo nasyconego roztworu .kuek | Alumni UEK
A kryształ? W technologii nie służy tylko do ozdoby 😉
Jestem cholernie dumna z tych spotkań. Nie dlatego, że są „moje”, ale dlatego, że widzę, jak na moich oczach ludzie przestają być osobnymi atomami, a stają się częścią czegoś trwałego.
Bo ostatecznie nieruchomości to nie cegły. To chemia między nami!
P.S. Specjalne pozdrowienia dla tych rodziców, którzy musieli wyhodować kryształ „na jutro rano”…